Wygrzewanie słuchawek – prawda czy mit?

Czytając w sieci recenzje słuchawek i wpisy na forach często można się spotkać z czymś takim jak „wygrzewanie słuchawek” (ang. burn-in) oraz z różnymi, nierzadko skrajnymi opiniami na ten temat. Jedni uważają to za mit inni z kolei przywiązują do tego znaczną wagę. Jak jest naprawdę?

wygrzewanie słuchawekWygrzewanie ni mniej ni więcej oznacza (różne i o różnym stopniu nasilenia) zmiany brzmienia, właściwości akustycznych słuchawek zachodzące pod wpływem tego, że przez kilkadziesiąt godzin, podłączone do jakiegoś sprzętu, odtwarzacza, wzmacniacza, grają one muzykę lub jakiekolwiek zróżnicowane dźwięki. Ściśle rzecz biorąc, że pracują przetworniki w tych słuchawkach.

Po pierwsze zjawisko wygrzewania dotyczy praktycznie tylko nowych słuchawek. Jeśli ktoś bagatelizuje lub wyśmiewa wygrzewanie bazując tylko na słuchawkach używanych, to po prostu jest w błędzie w punkcie wyjścia – używane słuchawki są już wygrzane. Czy używane słuchawki mogą też zmieniać brzmienie z czasem? Mogą, ale to zjawisko należy postrzegać jako rozłożone w bardzo długim okresie i dotyczące bardzo małych zmian, także nieuchwytne dla kogoś kto regularnie używa danych słuchawek i nie porównał ich do nowych.

Dlaczego wygrzewanie dotyczy nowych słuchawek? Dlatego, że zjawisko to związane jest z wyrabianiem się ruchomych części przetworników słuchawek, podlegających naprężeniom i innym mechanicznym oddziaływaniom, które głównie i najbardziej zauważalne jest w pierwszych kilkudziesięciu godzinach działania nowego przetwornika. W praktyce więc wygrzewanie dotyczy membran i ich zmian fizycznych jakie mogą w mniejszym lub większym stopniu zajść w wyniku wyrabiania się nowych wyprodukowanych materiałów, z których składa się przetwornik.

Wygrzewanie rozumiane jako wyrabianie się materiału, odkształcanie i zmiana jego struktury pod wpływem mechaniki jest czymś powszechnym w świecie, np. nowy silnik samochodowy dociera się, nowe buty po kilku dniach chodzenia to praktycznie już inne buty niż te wyjęte z pudełka itd. itp.

Co może ulec zmianie w brzmieniu słuchawek w wyniku ich wygrzewania? Najczęściej odczuwalne dla większości zmiany dotyczą balansu tonalnego, np. nasilenia basów lub ich złagodzenia, wyostrzenia albo ściszenia sopranów. Ale mogą one dotyczyć też innych właściwości akustycznych, zmian w scenie słuchawek, w ich przestrzenności, szczegółowości (np. dość huczący bas może stać się bardziej twardy i zwarty). Nierzadko mogą to być wręcz zmiany ogólnego charakteru brzmienia słuchawek np. z bardziej muzykalnego na bardziej analityczny lub odwrotnie. Wygrzewanie może też ujawniać wady konkretnych egzemplarzy przetworników np. może się okazać, że lewy lub prawy będzie grał ciszej, powodując nieprawidłowy efekt stereo. Trudno to w pełni przewidzieć, natomiast jest spora szansa, że dany model słuchawek określonego producenta, wytworzony z tych samych materiałów, będzie zmieniał brzmienie w taki sam sposób i w podobnym czasie.

Czy wygrzewanie może nie zachodzić w ogóle? Wygrzewanie zależy od podatności materiału na zmianę struktury, odkształcenia. W zależności od właściwości fizycznych materiału, z którego wykonana jest membrana (a pamiętajmy, że dziś niektórzy producenci wykorzystują do tego specjalne włókna węglowe, nanotechnologię itp. nowoczesne „wynalazki”), wygrzewanie może być w praktyce minimalne i niezauważalne nawet dla kogoś z idealnym słuchem.

Wbrew utartym i powielanym opiniom słuchawki z przetwornikami armaturowymi, z kotwicą zrównoważoną (ang. Balanced Armature Drivers, BA) również podlegają wygrzewaniu. Nie ma powodów natury fizycznej aby tak nie było. Ma to miejsce po prostu dlatego, że jest tam również membrana wprawiana fizycznie w ruch, a podkreślmy raz jeszcze, że zjawisko wygrzewania i zmiany brzmienia związane jest głównie z membraną, bo to ona „pracuje”, drga, wytwarzając fale dźwiękowe. Natomiast prawdą jest, że w przetwornikach BA zmiana brzmienia zachodzi w mniejszym stopniu, ponieważ membrany są bardzo małe, w związku z tym bardziej oporne na ich „wyrobienie się”, które mogłoby mieć znaczny wpływ na ich właściwości akustyczne uchwytne zmysłem słuchu. Podkreślmy, zazwyczaj, bo w zależności od konkretnego przetwornika, użytych materiałów itp. oraz wrażliwości słuchowej odbiorcy, zmiana może być zauważalna i postrzegana jako istotna.

Dlaczego producenci słuchawek nic nie mówią na temat ich wygrzewania? No cóż, wyobrażasz sobie, że producent napisze na pudełku słuchawek: „uwaga słuchawki mogą zmienić brzmienie po kilkunastu godzinach, jest to zjawisko naturalne i nie podlega reklamacji”? Oczywiście, że podlegałoby reklamacji. Producenci po prostu spuszczają na to zasłonę milczenia, aby nie otwierać przysłowiowej puszki pandory. Ale też nie dotyczy to wszystkich, zdarzają się wyjątki (ciekawe, że poza Europą), np. w instrukcjach, materiałach dołączonych do słuchawek chińskich producentów można znaleźć informacje o wygrzewaniu słuchawek, gdzie zalecane jest jak najbardziej przeprowadzenie tego procesu.

Czy są jakieś zalecenia i wskazania co do wygrzewania? W zasadzie nie ma. Można do tego używać specjalnych plików audio a można po prostu puszczać muzykę. Należy tylko pamiętać o tym, aby dźwięki były zróżnicowane w całym zakresie pasma audio (np. różne gatunki muzyki) oraz aby nie ustawiać zbyt wysoko poziomu głośności – powinien on odpowiadać normalnemu ustawieniu, jakie byśmy wybrali chcąc naprawdę w tym czasie słuchać ciągle muzyki. Jedne słuchawki wygrzeją się po 10 godz. inne dopiero po 100. Uogólniając, słuchawki z małymi przetwornikami (głównie dokanałowe) najczęściej wygrzeją się szybciej niż te z dużymi membranami – nauszne i wokółuszne. Wyjątki mogą wynikać ze specyficznej konstrukcji przetwornika i właściwości użytych materiałów, z których wytworzone są jego części, głównie membrana lub odpowiednik membrany ze słuchawek dynamicznych w innego typu słuchawkach. Podkreślmy też, że nawet jeśli nie wygrzejemy słuchawek w opisanym tu sensie (czyli odstawienia ich aby grały podłączone do sprzętu audio), to wygrzeją się one i tak w wyniku normalnego użytkowania.

Pamiętajmy, zanim ocenimy nowe słuchawki i uznamy, że są beznadziejne albo super – dajmy im trochę czasu, podłączmy je do źródła dźwięku na kilkadziesiąt godzin. W przeciwnym razie możemy po prostu dokonać błędnej oceny i podjąć błędną decyzję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s