Recenzja Final Audio Design Heaven IV

Po rozczarowaniu modelem Adagio III przyszła pora na ocenę słuchawek Final Audio Design Heaven IV. W tym modelu producent wykorzystał pojedyncze przetworniki typu Balanced Armature, a z jakim skutkiem?

Final_Audio_Design_Heaven_IVTrzeba przyznać, że Heaven IV jest przykładem dobrze użytego przetwornika armaturowego z muzykalnym i przyjemnym w odbiorze efektem, jakkolwiek bez aspiracji do analityczności. Zestrojenie balansu tonalnego jest tu spójne i zrównoważone, jedynie z lekkim neutralnym akcentem położonym na tony wysokie.

Basy są dozowane w ilości adekwatnej do reszty pasm, są umiarkowanie zwarte i nieco mruczące. Ich czytelność i rozdzielczość jest akceptowalna w tym przedziale cenowym, choć oczywiście można wskazać tańsze słuchawki dokanałowe o lepiej zdefiniowanym basie.

Wokale brzmią realistycznie i subtelnie, lecz nie mają wysokiej rozdzielczości. W ich wyższych rejestrach jest zauważalny wspomniany wyżej neutralny, ostrawy akcent, aczkolwiek nie zaobserwowałem specjalnej tendencji do sybilizacji.

Tony wysokie są typowo armaturowe, nieco syntetyczne i cyfrowe, za to iskrzące i całkiem bogate jak na pojedynczy przetwornik. Trudno narzekać na ich braki lub niedostatki, uwzględniając przedział cenowy słuchawek.

Heaven IV kreują całkiem iteresującą scenę, nie wychodzi ona znacznie poza obręb głowy, ale nie jest też mała ani wąska. Separacja instrumentów jest powyżej przeciętnej, ścieżki nie nachodzą na siebie i nie zakłócają się, są dobrze czytelne. Ogólny przekaz Heaven IV jest, jak wspomniałem na początku, muzykalny i spójny, przez to są one uniwersalne i nadają się do wielu gatunków muzycznych. Nie są to natomiast słuchawki specjalnie rozdzielcze i analityczne.

Niestety Heaven IV mają podstawową wadę. Związana jest ona z płaskim kablem, który generuje znaczny efekt mikrofonowy. Jednocześnie nie sposób go wyeliminować, bo słuchawki te nie nadają się do noszenia kablem za uchem (spowodowane jest to ich konstrukcją/budową). Szkoda, ale pokazuje to tylko, że jeśli producent nie uwzględni całościowo wszystkich aspektów związanych z użytkowaniem, brzmieniem i budową słuchawek, to łatwo swój produkt może zepsuć i utrudnić jego rynkowy sukces. Słuchawki dokanałowe z zasady nie są stworzone do stacjonarnego odsłuchu, lecz mobilnego, stąd muszą być w tym zakresie funkcjonalne i zdawać egzamin.

Podsumowując, Heaven IV to niezłe słuchawki w technicznych aspektach brzmieniowych, natomiast zostały one wyposażone w nieodpowiedni kabel generujący w trakcie poruszania się zakłócenia w odbiorze muzyki (tzw. efekt mikrofonowy). Ich relacja ceny do jakości, na tle konkurencji, nie jest zbyt atrakcyjna.

OCENA: 8.3 /10

3 myśli nt. „Recenzja Final Audio Design Heaven IV

  1. Mam pytanie… nie znam się na słuchawkach, ale chcę je sprawić w prezencie mojemu chłopakowi, ostatnie właśnie mu się zniszczyły. Szukam dokanałowych, maksymalnie do 200 zł. Najważniejszy warunek to jednak ich trwałość. On sporo biega i głównie w tym celu potrzebne są mu słuchawki, a wszystkie rozpadają się bardzo szybko (miał a jays one i three – one wytrzymały pół roku, three nieco dłużej). Zastanawiam się czy Brainwavz proAlpha byłyby w porządku, czytałam, że są całkiem solidnie wykonane.

    Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s