Sybilizacja

Sybilizacja to efekt dźwiękowy „syczenia” polegający na nadmiernie wyostrzonej i podgłośnionej reprodukcji spółgłosek takich jak „s”, „z”, „sz”, „cz” w zakresie pasma od ok. 2 do 12 kHz (zaliczanym do sopranów). Wśród ludzi panuje zmienna tolerancja na to zjawisko, stąd często obecne, w części bezsensowne, spory o to czy dane słuchawki wykazują sybilizację czy jednak nie.

sibilianceSyczące sybilanty najczęściej pochodzą ze ścieżek wokali na nagraniach, ale mogą też być generowane przez instrumenty muzyczne (np. perkusyjne). Pojawiają się one jako wysokie i nieprzyjemne dla ucha dźwięki. Oczywiście to samo nagranie, które na danym sprzęcie będzie wykazywać sybilizację, niekoniecznie musi ją pokazać na innym. Niestety najczęściej brak jakiejkolwiek sybilizacji odbieranej na danych słuchawkach będzie źle świadczył o samych tych słuchawkach, a mianowicie o ich przyciemnieniu i degradacji detaliczności oraz pasma przenoszenia wyższych tonów lub też o złej jakości źródła, z którego odtwarzamy muzykę (jedno może iść w parze z drugim). Niestety, bo mimo różnic w odczuwaniu i irytacji powodowanej sybilizacją, jest to zjawisko fizycznie obiektywne i mierzalne. Nie bez powodu inżynierowie nagrań w studiach wiedzą jak je rozpoznawać i niwelować na ścieżkach nagrania. Czasami wystarczy dobrze dobrać mikrofon do wokalisty, w innych wypadkach trzeba stosować różne automatyczne aplikacje/wtyczki, a nierzadko robić to też ręcznie. Więcej o tym zagadnieniu można przeczytać np. w artykule Techniques For Vocal De-essing.

Możemy więc przyjąć, że najczęściej sybilizacja będzie pochodziła z rejestracji ścieżek do nagrań, które w dalszej produkcji studyjnej, miksie i masteringu, nie zostały z różnych powodów oczyszczone z sybilantów. Innym źródłem sybilizacji może być oczywiście sprzęt reprodukujący dźwięk. Jeśli np. słuchawki są jasne, mają wyostrzone pasmo od wyższej średnicy do sopranów, to najpewniej będą sybilizowały nawet tam, gdzie sybilizacja została dostatecznie wyeliminowana z nagrania. Niektóre słuchawki mogą mieć też fabrycznie metaliczną wyostrzoną barwę wyższych tonów lub też surowość i brak ocieplenia w tych zakresach reprodukowanego dźwięku. To samo dotyczy też źródeł, czyli odtwarzaczy, których niższa jakość dźwięku może sprzyjać pojawianiu się sybilizacji. Jakaś – zapewne w dzisiejszych czasach już mniejsza – część przypadków związanych z sybilizacją będzie wynikała z kiepskiej jakości pliku audio, np. 128 kbps MP3.

Poniżej przykładowy uproszczony wykres zakresu sybilantów wraz z harmonicznymi w utworze „If This Isn’t Jazz” Patricii Barber. Jak widać rozciągają się one od 4 aż do 17 kHz z kulminacją ok. 8 kHz:

sybilanty

Czułość słuchu na sybilizację ma w pewnej mierze charakter indywidualny, związana jest z pasmem przenoszenia słuchu danej osoby i zasadniczo zmienia się wraz z wiekiem. Tak jak zazwyczaj wszystkie osoby młode ok. 25 roku życia mogą słyszeć dźwięki bliskie ultradźwiękom (w paśmie ok. 20 kHz), tak też w zależności od indywidualnych uwarunkowań związanych ze stanem i czułością narządu słuchu (np. złym samopoczuciem, ubytkiem słuchu) sybilizacja może być mniej lub bardziej drażniąca, lub przeciwnie – wręcz niewyczuwalna.

Jeśli więc jesteśmy wrażliwi na sybilizację to mamy generalnie dwa wyjścia. Albo wyeliminowanie ze swojej bilblioteki audio sybilizujących nagrań (dość radykalne rozwiązanie), albo odpowiednie dopasowanie słuchawek i upgrade odtwarzacza muzyki. To drugie rozwiązanie ma dwa podrozwiązania. Po pierwsze mogą to być dobrej klasy wierne i szczegółowe słuchawki, które pokazują sybilizację tylko tam, gdzie wyszła ona ze studia nagrań na płyty CD. Po drugie mogą to być słuchawki gorszej jakości, które mają przyciemnioną i w jakiś sposób zdegradowaną reprodukcję wyższego pasma. Wybór należy do nas: czy chcemy spuścić na słuchanie muzyki swoistą zasłonę niewiedzy, czy też tolerować to, że dany utwór został wyprodukowany w studiu tak a nie inaczej. Złoty środek to oczywiście dobry odtwarzacz audio i dobranie jak najlepszych słuchawek, przy których poziom sybilizacji staje się dla nas akceptowalny.

Trzeba mieć więc świadomość, że zjawisko sybilizacji w drogich słuchawkach jest zazwyczaj obecne, po prostu dlatego, że słuchawki te są wierne muzycznie i na tyle precyzyjne i przejrzyste, że będą reprodukowały sybilanty obecne w pliku audio. Nie oznacza to oczywiście, że przy każdym utworze usłyszymy sybilizację (raczej przy ich mniejszości), gdyż zwyczajnie może jej tam nie być.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s