SoundMAGIC E10 i Brainwavz ProAlpha – porównanie

Skoro wśród rekomendowanych często tańszych dokanałówek znajdują się obok siebie SoundMAGIC E10 oraz Brainwavz ProAlpha, to wręcz samo przez się narzuca się ich porównanie – oto i ono.

Po pierwsze należy podkreślić, że są to słuchawki brzmiące podobnie, stąd skłonny jestem nazwać je rodzeństwem słuchawkowym. Nie są to jednak bliźniaki i różnice dadzą się odczuć, bo jeden brat jest ciemniejszy, a drugi jaśniejszy (a raczej mniej ciemny niż ten pierwszy).

E10 w porównaniu do ProAlpha wyróżnia:

  • bardziej ciemne, gładkie i miękkie brzmienie
  • mocniejszy i czytelniejszy bas, z większym impaktem
  • wysokie tony gładsze i słabsze, nieco wycofane
  • scena trochę mniej czytelna i przejrzysta
  • nieco słabsza dynamika i skuteczność z bardziej płaską prezentacją
  • detaliczność większa w tonach niskich a mniejsza w średnich i wyższych
  • odczuwalna przewaga niskich tonów

ProAlpha w porównaniu do E10 wyróżnia:

  • brzmienie jaśniejsze i dźwięczniejsze, bardziej przejrzyste
  • bas słabszy, bardziej gładki i zaokrąglony (ProAlphy mają najwięcej basu środkowego)
  • nieco mocniejsze i wyraźniejsze wysokie tony
  • prezentacja bardziej stereofoniczna i trójwymiarowa
  • większa dynamika i skuteczność
  • mniej odczuwalna przewaga basów (większa równowaga tonalna)

W skrócie, ProAlpha brzmią nieco jaśniej i dźwięczniej („rockowo”) od E10 (choć nadal obiektywnie jest to ciemne brzmienie), podczas gdy E10 brzmią jeszcze ciemniej i cieplej („basowo”) niż ProAlpha. Większość zalet i przewag ProAlpha wynika z ich większej dynamiki i skuteczności od E10, co skutkuje lepszą prezentacją i separacją (podkreślam ponownie, że są to różnice dość delikatne, a nie mocne). Porównanie to pokazuje jednak znaczenie i wagę dynamiki w audio (określającej stopień zróżnicowania i zmienności natężenia dźwięków), która wpływa na wiele parametrów przekazu i odbieranego dźwięku. Ciemniejsze brzmienie i dół pasma, mimo podobieństw, stanowią jednocześnie element bodaj najbardziej odróżniający te słuchawki – jeśli komuś więc zależy głównie na mocy, głośności i głębi niskich tonów to w tym aspekcie E10 mogą okazać się lepsze (zastrzegając jednak, że dla niektórych na dłuższą metę bas E10 może okazać się męczący). ProAlpha z racji trochę niższej ceny rynkowej  i lepszej równowagi tonalnej oraz pełniejszego odwzorowania pasma okazują się bardziej opłacalnym zakupem.

Źródła wykorzystane do porównania: FiiO E07K, Sansa Clip+

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s