Idealne słuchawki dla każdego

Naprawdę myślicie, że coś takiego istnieje? Słuchawki, które – dając każdemu – spowodujemy jego lub jej banana na twarzy i nieodparte poczucie audio spełnienia? Ja nie mam złudzeń, że czegoś podobnego nie ma. Powody tego są dość proste, głównie psychologiczne, pisałem już o tym w artykule “Badanie słuchu” oraz “Jak dobrać słuchawki do źródła“. Muszę tu wyznać, że eksperymentuję na rodzinie i znajomych, traktuję ich w obszarze audio jako żywy materiał do doświadczeń. Gdybym pracował w sklepie ze sprzętem audio, z pewnością moimi królikami doświadczalnymi byliby nieświadomi niczego klienci. Wnioski z tego są raczej klarowne i dość trywialne. Różni ludzie inaczej odbierają ten sam sprzęt audio – jednym się podoba bardziej innym mniej, jedni wolą to, drudzy tamto. Niemałe znaczenie ma tu również skłonność danej osoby do zmian, odkrywania i konfrontowania swoich przyzwyczajeń i nawyków z rzeczywistością. Bardziej podatna na to osoba będzie skłonna zrewolucjonizować swoje podejście i zmienić swój gust, powiedzmy z odpustowych dousznych pchełek lub zestawu słuchawkowego za 10 zł na ambitne muzycznie słuchawki nauszne za 600 zł lub dokanałowe za 1000. Inni z kolei okopią się w tym, co już mają i będą zatwardziale bronić się przed jakimikolwiek sugestiami i rekomendacjami zmiany sprzętu na lepszy.

headphones Czytaj dalej

LG G2 i Samsung Galaxy S3 – porównanie audio

Producenci topowych smartfonów od pewnego czasu chcą też przyciągnąć uwagę konsumentów jakością dźwięku oferowanego przez swoje urządzenia, można wręcz zauważyć pewien wyścig zbrojeń w tym zakresie. Poza iPhonami również falgowce Samsunga uchodzą za dobre odtwarzacze (choć niekoniecznie wszystkie z dotąd wypuszczonych modeli). W ostatnim roku do czołówki dołączył model LG G2 D802 jako pierwszy smartfon odtwarzający dźwięk w jakości studyjnej 24bit/192khz. W Samsungu I9300 obecny jest układ Wolfson WM1811, z kolei LG G2 opiera się na wbudowanym w platformę Snapdragon 800 kodeku WCD9320 wyprodukowanym przez Qualcomm.

Oto wyniki porównania za sobą sekcji audio Samsunga Galaxy S3 I9300 oraz LG G2, co oznacza, że zawarte tu stwierdzenia odnoszą się do tych dwóch urządzeń, przyjmując je za punkty odniesienia (jeśli coś jest mniejsze albo lepsze to znaczy, że takie jest w porównaniu do tej samej rzeczy w drugim telefonie).

LG G2 (Android 4.2):

LG_G2

  • duży poziom analityczności i rozdzielczości dźwięku
  • brzmienie neutralne i wyostrzone (cyfrowe)
  • jaśniejsze soprany
  • mniejszy impakt i czytelność basów
  • pojemna i szeroka scena
  • wysoki poziom separacji instrumentów dający pełen wgląd w ścieżkę audio
  • brzmienie lepsze do słuchawek ocieplonych i przyciemnionych, w przeciwnym razie może być zbyt syntetyczne i wydestylowane
  • uboższe ustawienia audio w systemowym oprogramowaniu odtwarzacza oraz mniejsza precyzja i wrażliwość na zmiany EQ
  • problemy z obsługą niektórych plików Flac
  • niższy poziom (głośności) sygnału audio

Czytaj dalej

Recenzja Westone 4R

Westone 4R nie są słuchawkami ani nowymi ani tanimi, ale za sprawą tej pierwszej przypadłości można je obecnie dostać na wyprzedażach, głównie w USA, w całkiem atrakcyjnej cenie. Zastąpił je model W40, w którym położono nacisk na kosmetykę (wymienne kolorowe elementy obudowy) i zwiększenie funkcjonalności (nowy odpinany kabel z pilotem), natomiast według doniesień brzmienie pozostało na tym samym poziomie.

Westone 4RPodobnie jak teraz W40, Westone reklamuje 4R jako słuchawki stworzone dla melomanów i audiofilów. Rzeczywiście nie jest to tylko marketingowy napompowany słowami przekaz. W4R mają w brzmieniu sporo swobody, muzykalności i łatwości odbioru – nie męczą, nie denerwują, choć z drugiej strony może brakować im werwy i masy rodem ze słuchawek dynamicznych. Audiofilskość W4R przejawia się w moim przekonaniu w ich niezwykle – że się posłużę pleonazmem – transparentnej przejrzystości. Polega to nie tylko na dokładnym, wiernym reprodukowaniu mikrodetali w nagraniach, lecz również na oddawaniu ich całej specyfiki i różnic, począwszy od jakości i szczegółów realizacji, poprzez jakość plików audio, a skończywszy na jakości i cechach szczególnych źródła dźwięku. W efekcie na W4R czuć rzeczywiste różnice w nagraniach, plikach audio, podłączonych źródłach dźwięku, inaczej mówiąc nie grają one na jedno kopyto i nudno. W tym miejscu jedną rzecz trzeba podkreślić, chociaż W4R są słuchawkami bardzo czułymi i głośnymi to naprawdę dobrze im robi lepszej jakości źródło, gdyż za sprawą wspomnianej przejrzystości pokazana zostanie jego wyższa klasa, odbijając się koniec końców na lepszym brzmieniu.

Czytaj dalej

Fischer Audio Silver Bullet

Niedawno na platformie zakupów grupowych iBOOD pojawiły się w promocyjnej ofercie słuchawki dokanałowe Fischer Audio Silver Bullet. Postanowiłem skorzystać z tej okazji i zapoznać się z odnowioną wersją modelu Fischer Audio, który miał swoją rynkową premierę ponad 3 lata temu. Zmiany dotyczą głównie kabla, czyli jego wymiany na mocniejszy (przypominający Brainwavz M1), dodania mikrofonu z pilotem oraz przebudowy wciąż kątowego jacka. Ponadto zmieniono filtry i nadano tulejce pełny rozmiar x400.

fa silver bulletPrzechodząc do brzmienia, od razu słychać, że ma ono charakterystykę umiarkowanego V, przez co rozumiem niezbyt mocne osłabienie głośności tonów średnich w stosunku do basów i sopranów. W dość przejrzystej i detalicznej grze Silver Bulletów zauważalne są ogólnie niewielkie oznaki suchości i syntetyczności, które życzliwie możemy określić neutralnością, a nieżyczliwie brakami naturalności. Brzmienie basów jest głębokie i czytelne, z impaktem, ale dość twarde i bez charakterystycznego mięsa i masy oraz dopełnienia w środkowym i górnym basie. Niekoniecznie jest to wada, gdyż takie kontrolowane zestrojenie ogranicza efekt odbioru basów jako zbyt mocnych, oddając jednocześnie dobrze ich strukturę i detal. Krótko mówiąc bas jest silną stroną Silver Bullet jakościowo rzecz biorąc, natomiast pod względem ilości i impaktu wykazuje jednak pewną tendencję do dominacji (zresztą razem z sopranami, o czym za chwilę).

Czytaj dalej

Słuchawki na prezent

Zbliżające się święta Bożego Narodzenia to dobra okazja aby wśród prezentów pomyśleć też o słuchawkach. Nie dla każdego jest jednak oczywiste jakie słuchawki wybrać w ciemno, aby sprawić tym przyjemność i dokonać najlepszego wyboru w kwocie, jaką na to chcemy przeznaczyć. Stąd ten krótki poradnik, który mam nadzieję pomoże w dokonaniu trafnego wyboru słuchawek na prezent gwiazdkowy.

PREZENTPo pierwsze musimy mieć świadomość, że słuchawki różnią się nie tylko konstrukcją, ale i brzmieniem. Podobnie i ludzie, użytkownicy tych słuchawek, różnią się preferencjami estetycznymi i brzmieniowymi. W zasadzie można dokonać generalizacji i podzielić odbiorców słuchawek na tych, którzy lubią ciepłe, ciemne basowe granie, rodem rozreklamowanych przez celebrytów Beats by Dre, oraz na tych, którzy wolą bardziej neutralne lub wręcz jaśniejsze brzmienie (z podkreślonymi wysokimi, sopranowymi dźwiękami i stonowanymi basami). Statystyczna większość odbiorców, co odzwierciedla oferta producentów wynikająca z przeprowadzanych badań marketingowych, woli brzmienie ciepłe, basowe. Oznacza to, że mniejszy błąd lub ryzyko podejmiemy, kiedy wybierzemy słuchawki o raczej ocieplonym, basowym niż jasnym brzmieniu (wyjątek ma miejsce gdy dobrze wiemy, że dana osoba nie lubi mocnych basów w słuchawkach).

Czytaj dalej

AKG K550

Celowo rezygnuję z jako takiego recenzowania słuchawek AKG K550, które są na rynku już od dawna i doczekały się niejednej zarówno polskiej, jak i anglojęzycznej recenzji. Osoby zainteresowane ich szczegółową recenzją odsyłam do Audiofanatyka (przy okazji dziękuję EvilKillarunie za udostępnienie mi swojego egzemplarza K550). Chciałbym natomiast przekazać tu swoją opinię i uporządkowane refleksje na temat modelu K550, które mam nadzieję okażą się przydatne przy świadomej decyzji o ich zakupie lub rezygnacji z tegoż.

Czego należy oczekiwać po AKG K550?

akg k550 Czytaj dalej

Customy czy słuchawki uniwersalne, które są lepsze?

Interesując się słuchawkami dokanałowymi i poszukując jak najlepszych, w którymś momencie stajemy przed wyborem z jednej strony monitorów uniwersalnych (typu Westone W40, Shure SE535) a z drugiej osobistych monitorów dousznych, tzw. customów (ang. Custom In-Ear Monitors, CIEM). Produkcją słuchawek customowych zajmuje się zarówno Westone oraz EarSonics, jak też wiele marek bardziej z tym tylko kojarzonych np. Ultimate Ears, Unique Melody, JH Audio (w tym miejscu trzeba wymienić też nasze polskie marki, takie jak Spiral Ear oraz Lime Ears).

Oba typy słuchawek mają zarówno zastosowanie profesjonalne, jak i audiofilskie. Monitory uniwersalne używane są przez zawodowców pracujących z dźwiękiem wszędzie tam, gdzie zmieniają się muzycy, wykonawcy i ekipa, która nie korzysta z własnego sprzętu. Zespoły i muzycy stawiający na własne wyposażenie będą częściej korzystali z oferty spersonalizowanej. Z kolei melomani, fani audio i audiofile poszukujący perfekcji i najwyższej jakości, naturalnie rzecz biorąc skierują swoją uwagę w stronę produktów spersonalizowanych. Czy jest to właściwy wybór?

uniqe melody Czytaj dalej

Badanie słuchu czyli cała prawda o naszym słuchu i micie referencyjnych słuchawek

Preferencje co do brzmienia słuchawek, różne ich ocenianie i inny odbiór dźwięku stają się jasne kiedy wykonamy podstawowe badania naszego słuchu, czyli audiometrię tonalną. Badanie to przedstawia wykres czułości naszego słuchu w zakresie od 125 do 8000 lub 10 000 Hz. Audiometria tonalna jest badaniem progu słyszenia dźwięków o danej częstotliwości, w ten sposób umożliwia ona określenie stopnia ubytku słuchu w zależności od częstotliwości. Jeśli próg słyszenia danych dźwięków wykracza ponad 20 dB oznacza to, że mamy ubytki słuchu (niedosłuch). Badanie wykonywane jest w kabinie ciszy, przypominającej komorę bezechową. Osoba badana przebywa tam w słuchawkach na uszach i odsłuchuje tony o różnej częstotliwości i głośności, oddzielnie dla ucha prawego i lewego. W czasie badania przyciskiem sygnalizuje początek usłyszenia jakiegokolwiek dźwięku. Wynikiem badania jest audiogram tonalny (jak przykładowy na załączonym obrazku), z którego jasno wynika jaka jest krzywa naszego słyszenia, obrazująca które zakresy dźwięków słyszymy lepiej, a które gorzej.

audiogram_normaBadanie pozwala więc nam uzyskać dokładniejszą wiedzę o naszym słuchu, a w ślad za tym dlaczego np. preferujemy jaśniejsze słuchawki lub podbijamy soprany tudzież basy. Jeżeli z audiogramu wynika, że nasz próg słyszenia wysokich tonów jest wyższy, to już mamy prostą odpowiedź na pytanie jakie słuchawki są bardziej dopasowane do naszego słuchu i dlaczego tam gdzie inni widzą dobre soprany, tam my widzimy przyciemnione, wycofane lub roll off. Podobnie jest w przypadku pozostałych zakresów pasma, czyli tonów średnich i basów, z audiogramu również będą wynikały nasze preferencje i oceny odnośnie balansu tonalnego słuchawek. Wyjdą też na jaw wszelkie różnice w słuchu pomiędzy lewym i prawym uchem. Badanie umożliwia w końcu uwzględnienie specyfiki naszego słuchu przy ocenie i recenzowaniu słuchawek, sprzyjając większemu obiektywizmowi takich testów. Warto po prostu wiedzieć co tak naprawdę przyjmujemy za wzorzec przy ocenianiu słuchawek, bezkrytycznie uznając nasz słuch za wyznacznik tego jak “powinno się” słyszeć poszczególne zakresy dźwięków.

Czytaj dalej

Recenzja Shure SE535

Shure to marka o ugruntowanej od lat pozycji na rynku sprzętu audio. Skupiona wokół zastosowań profesjonalnych, ale także tworząca produkty na tyle uniwersalne, że sprawdzają się one również na rynku konsumenckim. Linia słuchawek dokanałowych SE jak również nausznych SRH jest tego najlepszym przykładem. Nie bez powodu też jedne z nich użyte zostały jako nagłówek bloga to mi gra (zgadnijcie jakie). Do niedawna model SE535 był najwyższym w linii uniwersalnych monitorów dokanałowych Shure. Obecnie rolę flagowca przejął udoskonalony konstrukcyjnie i złożony z 4 przetworników armaturowych SE846, którego cena w pierwszej kolejności zainteresuje raczej tylko profesjonalistów. W recenzji tej zajmiemy się jednak bardziej przystępnym cenowo eks-flagowcem SE535 w przeźroczystej wersji obudowy.

shure_se535_02Chociaż przyjęło się mówić, że nie szata zdobi człowieka, to w przypadku słuchawek jest ona również istotna. SE535 zostały zaprojektowane tak, że mają być estetyczne, wygodne, trwałe i funkcjonalne – takie też są. Mimo konstrukcji over-the-ear nie powodują one żadnego dyskomfortu nawet przy dłuższych odsłuchach, dobrze dopasowując się do średnich rozmiarów ucha. Z kolei wykonanie, łączenia materiałów i elementów robią wrażenie bardzo solidnych, szczególnie elastyczny, a za razem wzmocniony kabel. Efekt jest taki, że Shure stworzył słuchawki dość pancerne i świetnie izolujące od otoczenia, które dobrze sprawdzają się na co dzień w surowych warunkach estradowych, natomiast pozbawione są pewnych funkcjonalności w zakresie wymiany i modyfikacji elementów głowicy i dyszy, które zaimplementowano w SE846.

Czytaj dalej

Sybilizacja

Sybilizacja to efekt dźwiękowy “syczenia” polegający na nadmiernie wyostrzonej i podgłośnionej reprodukcji spółgłosek takich jak “s”, “z”, “sz”, “cz” w zakresie pasma od ok. 2 do 12 kHz (zaliczanym do sopranów). Wśród ludzi panuje zmienna tolerancja na to zjawisko, stąd często obecne, w części bezsensowne, spory o to czy dane słuchawki wykazują sybilizację czy jednak nie.

sibilianceSyczące sybilanty najczęściej pochodzą ze ścieżek wokali na nagraniach, ale mogą też być generowane przez instrumenty muzyczne (np. perkusyjne). Pojawiają się one jako wysokie i nieprzyjemne dla ucha dźwięki. Oczywiście to samo nagranie, które na danym sprzęcie będzie wykazywać sybilizację, niekoniecznie musi ją pokazać na innym. Niestety najczęściej brak jakiejkolwiek sybilizacji odbieranej na danych słuchawkach będzie źle świadczył o samych tych słuchawkach, a mianowicie o ich przyciemnieniu i degradacji detaliczności oraz pasma przenoszenia wyższych tonów lub też o złej jakości źródła, z którego odtwarzamy muzykę (jedno może iść w parze z drugim). Niestety, bo mimo różnic w odczuwaniu i irytacji powodowanej sybilizacją, jest to zjawisko fizycznie obiektywne i mierzalne. Nie bez powodu inżynierowie nagrań w studiach wiedzą jak je rozpoznawać i niwelować na ścieżkach nagrania. Czasami wystarczy dobrze dobrać mikrofon do wokalisty, w innych wypadkach trzeba stosować różne automatyczne aplikacje/wtyczki, a nierzadko robić to też ręcznie. Więcej o tym zagadnieniu można przeczytać np. w artykule Techniques For Vocal De-essing.

Czytaj dalej